Jak powstrzymać starość

Kto żyje dłużej: wytrwali pracusie czy oszczędzający się leniuszki?

Gdyby te badania były szerzej znane, wielu coachów straciłoby robotę.

No bo jak to jest: czy ciężka praca w ogóle się opłaca? OK, daje kasę, ale czy nie rujnuje przy okazji zdrowia? Przecież, na chłopski rozum, większe szanse na przetrwanie powinni mieć Ci, którzy konsekwentnie oszczędzają swoje ciała i wolniej je „zużywają”. W skrócie: leniuszki. A co mówi na ten temat nauka?

Odpowiedzi na to pytanie udzielili nam naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Prowadzono tam bezprecedensowe, bo trwające przez niemal 100 lat, badania. Rozpoczęły się w 1921 roku, gdy kontrowersyjny psycholog (o ile nie jest to zbyt lekkie określenie dla rasisty i zwolennika zabijania najsłabszych jednostek), Lewis Terman, zarządził projekt pt. „Genetyczne Badania nad Geniuszami”. Jak sama nazwa wskazuje, chciał odkryć, co łączy „najlepsze jednostki” i dlaczego odnoszą one sukcesy.

Terman zdążył jednak umrzeć, a razem z nim jego poglądy. W międzyczasie eksperyment zaczął jednak żyć swoim własnym życiem. Zadbała o to m.in. grupa naukowców, którzy przeanalizowali życiorysy 700 uczestników badań i odkryli, jaki jest związek między pracowitością i sukcesem zawodowym a długością życia. Wyniki możecie zobaczyć na wykresie.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Julian Sobiech (@jakdozycsetki)

Wielu coachów straciłoby robotę, gdyby te badania były szerzej znane. Okazuje się bowiem, że wcale nie trzeba „być zwycięzcą”, żeby mieć większe szanse na długie życie. Nie trzeba nawet mieć nadmuchanych ambicji (choć jest to przydatna cecha), bo wystarczy po prostu być sumiennym. Jeśli przy okazji odniesiesz sukces zawodowy – ekstra. Będzie Cię stać na bioniczne kończyny i inne przyszłe wynalazki. A jeśli nie – trudno. Twoje szanse na dożycie setki i tak znacząco wzrosną. Sumienność pomaga bowiem osiągać różne cele – nie tylko zawodowe. Łatwiej zmobilizować się do trzymania diety, treningów czy do pracy nad własnymi nawykami, jeśli konsekwentność masz we krwi.

Wniosek jest prosty: miej w tyle cudze oczekiwania i cudze sukcesy.

Czerp dobre wzorce, ale bez porównywania się z innymi  – ktoś może wyglądać na Facebooku i na Instagramie na bogatego, szczęśliwego gościa z sukcesami, podczas gdy od środka zżera go pustka i samotność. Ktoś inny szpanuje bogactwem, ale patrząc na jego zdjęcie nie widzisz tego, że nie musiał wylać ani kropli potu, by je zdobyć, bo wszystko dostał w spadku. Dlatego takie porównania są bez sensu. Liczy się, by zawsze wierzyć we własne możliwości (nawet jeśli nie na wszystko mamy wpływ), uczyć się od najlepszych i zawsze sumiennie robić swoje. Twoje sumienie pozostanie wtedy czyste, a co z tego będzie, to będzie. Que Será, Será! 🎶

Źródełka:
Kern ML, Friedman HS, Martin LR, Reynolds ChA, Luong, G. Conscientiousness, Career Success, and Longevity: A Lifespan Analysis. Ann Behav Med. 2009 Apr; 37(2): 154–163.
Iwasa H, Masui Y, Gondo Y, Inagaki H, Kawaai C, Suzuki T. Personality and all-cause mortality among older adults dwelling in a Japanese community: a five-year population-based prospective cohort study. Am J Geriatr Psychiatry. 2008 May;16(5):399-405.

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *