Jak zatrzymać młodośćTrening

Ile trzeba robić kroków w ciągu dnia – najnowsze badania

Ile kroków trzeba robić

Jak wychodzić swoje zdrowie? Ile trzeba robić kroków, żeby być zdrowszym? Oto wyniki najnowszych badań na ten temat.

Różni eksperci podają różny poziom, do którego powinniśmy dążyć – czasem 8.000, czasem 10.000, czasem trochę więcej (zwłaszcza jeśli mowa o dzieciach i młodzieży). Natomiast prawda jest taka, że absolutnie najważniejsze jest pierwsze kilka tysięcy.

W marcu 2022 r. w słynnym The Lancet ukazała się nowa, świeżutka i obszerna metaanaliza na ten temat. Zespół naukowców pod dowództwem dr Amandy Paluch dowodzi, że największa różnica zachodzi, gdy przeskoczymy ze średniej 3.000 na 6.000 kroków dziennie. Ryzyko przedwczesnej śmierci spada wówczas o zawrotne 40%. Nic dziwnego, bo chodzenie to najbardziej naturalny ruch, do którego jesteśmy wręcz stworzeni. Korzysta na nim absolutnie całe ciało – od stóp po serce oraz mózg.

Ile trzeba robić kroków – 3 najważniejsze progi

Wielokrotnie udowodniono, że długofalowa (np. miesięczna) średnia poniżej 3.000 kroków dziennie to bardzo słaby wynik – organizm może na to zareagować wejściem w „tryb hamowania”, czyli spowolnionym metabolizmem, sennością, nie mówiąc o osłabieniu mięśni, stawów i kondycji na poziomie kanapowca. Słabe serce, słabe mięśnie, słaba kondycja – to typowy stan.

Przy 6.000 kroków dziennie organizm nakręca się już całkiem nieźle. Nie jest to jeszcze optymalna forma, ale solidna podstawa – jak najbardziej. Stawy są odżywione, krew ładnie pompowana, a serce wreszcie dostaje lekki trening.

Dzienna liczba kroków

Natomiast powyżej 8.000 kroków dziennie zaczyna się bajka. Trudno to sobie wyobrazić, ale przy takim poziomie aktywności nawet układ odporności zaczyna pracować w trybie turbo. Piszę oczywiście o osobach zdrowych i o bronieniu się przed infekcjami. Bo jeśli już się zdarzy, że obrona zostanie przełamana, to trudno wymagać od chorego, żeby na siłę spacerował, gdy leży ledwo żywy i mierzy się z gorączką. Wtedy potrzeby się zmieniają, a priorytetem jest sen, odpoczynek, a czasem i głodówka.

Swego czasu przeprowadziłem największą w Polsce analizę badań na temat tego, ile kroków trzeba robić, aby siedzący tryb życia nie zniszczył nam zdrowia. Polecam także tę lekturę, jeśli interesują Cię konkretne badania, zwłaszcza że podałem tam zalecenia przygotowane specjalnie dla konkretnych grup wiekowych. >Link<

10 tysięcy kroków dziennie – sprytny chwyt marketingowy

W mediach najczęściej przewija się zalecenie, by robić 10.000 kroków dziennie, ale to chwyt marketingowo-psychologiczny. Łatwiej zachęcić kogoś do wypełnienia celu, który jest taki ładny i równiutki. Co nie znaczy, że to złe – wręcz przeciwnie. Mimo że już 7.500-8.000 wystarcza, by odnieść wszystkie korzyści, jakie można mieć z chodzenia, to wyższe liczby będą równie dobre. Jeżeli więc masz potrzebę, żeby robić po 10, 15 czy 20 tysięcy kroków dziennie, to śmiało – nie ma przeszkód, jeśli tylko Cię to nie przemęcza i jeśli czujesz, że to Ci nadal służy.

Jest całkiem sporo ludzi, którzy po kilka razy w tygodniu biegają np. po kilkanaście kilometrów i czują się świetnie. Nie ma natomiast jednego, stałego limitu, przy którym zajeżdża się organizm, bo tempo regeneracji zależy od wieku, diety, hormonów, a nawet tego, czy się wysypiamy. Natomiast najważniejsze to w ogóle się ruszać. Jeśli tylko należysz do człapaczy, którzy robią mnóstwo kroków, to Twoje ciało automatycznie jest w dużo lepszej formie ???

~Julian

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Julian Sobiech (@jakdozycsetki)

Źródło: Paluch AE et al. Daily steps and all-cause mortality: a meta-analysis of 15 international cohorts. Lancet Public Health. 2022 Mar;7(3):e219-e228.

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


„Jak dożyć setki”

Moja książka
Jak dożyć setki
już w sprzedaży!

Dostępna w sklepie wydawnictwa lub na stronie empik.com