Jak zatrzymać młodość

Które przyczyny bólu głowy możesz po prostu z siebie zdjąć

Migrena to twardy zawodnik, który uparcie opiera się nawet lekom przeciwbólowym. Jednak niektóre przyczyny bólu głowy możesz… po prostu z siebie zdjąć.

Człowiek potrafi przyzwyczaić się do wszystkiego, dlatego łatwo przeoczyć moment, gdy okulary stają się już niedopasowane do bieżącej wady wzroku. Albo gdy biustonosz, który nosisz od miesięcy, ma niewyregulowane ramiączka. Oto krótki audyt elementów garderoby, które nie tylko są noszone, ale i same przynoszą ból.

Ciasna maseczka

Dotąd był to problem głównie chirurgów i dentystów. Wiosną 2020 roku – problem całego społeczeństwa. Przedmioty, które ściśle przylegają do twarzy, mogą wywoływać bóle głowy, o ile są zbyt ciasne. Idealnie, jeśli maseczka przylega do twarzy całym obwodem, ale jednocześnie nie jest mocno napięta i nie ciągnie za uszy. W innym przypadku może wzmagać napięcie mięśnia skroniowego, który zaczyna się przy oczodołach, biegnie szerokim płatem nad uchem i kończy się na tylno-bocznej części czaszki. Ból ze spiętego mięśnia skroniowego może być wyczuwalny na całym tym obszarze, nad okiem i na policzkach. Czasem wręcz imituje ból zębów.

Niedopasowane okulary mogą powodować ból głowy

Niedopasowane okulary

Zarówno źle dopasowane okulary, jak i niewyrównana wada, mogą wywołać nawracające bóle głowy. Przyczyn jest kilka. Jeśli jedno oko jest słabsze niż drugie, to bez okularów mamy tendencję do skręcania głowy, żeby to lepsze oko było z przodu – bliżej obiektu, na który patrzymy. Wtedy najbardziej obrywa tzw. mięsień MOS (mostkowo-obojczykowo-sutkowy), a ból głowy pojawia się po stronie słabszego oka – najczęściej nad okiem lub na czole.

Jeśli wada dotyczy obojga oczu, a okulary lub soczewki są do niej niedopasowane, wtedy obciążenie ma charakter symetryczny. Rozmazany obraz sam w sobie może stać się przyczyną bólu, a do tego dochodzi mocne mrużenie oczu i wysuwanie głowy w przód, żeby lepiej widzieć.

Obciążenie gromadzi się w tylnych mięśniach szyi – zwłaszcza w mięśniach podpotylicznych. Znajdują się z tyłu głowy, tuż pod czaszką, i są niezwykle silnie unerwione. W dodatku przyczepiają się do opony twardej mózgu, dlatego u osób, które się garbią lub często wysuwają głowę do przodu, mogą się pojawić bóle, zawroty głowy i inne objawy neurologiczne.

Ciężka torebka lub plecak

Plecak lepiej nosić na obu ramionach, ale jeśli jest bardzo ciężki, to niewiele to pomoże. Ciężki to oczywiście pojęcie względne. Zawodowy żołnierz daję radę z kilkudziesięciokilogramowym plecakiem, podczas gdy u dwunastolatka plecy wysiądą już przy kilku kilogramach. Natomiast objawy przeciążenia łatwo zauważyć jeszcze w trakcie noszenia. Są to m.in. bóle karku i szyi, sztywne mięśnie czy ból dolnej części pleców.

Jeśli jednak plecak jest noszony tak samo jak torebka, zasada jest podobna. Zbyt duże, asymetryczne obciążenie jednej strony ciała spina m.in. mięsień czworoboczny (na karku) i aktywuje tzw. punkty spustowe. Rezultatem jest ból – nie tylko karku i szyi, ale i głowy, a zwłaszcza skroni i potylicy.

Czy krawat może powodować ból głowy

Za ciasny kołnierzyk lub krawat

Ucisk na szyję może wywołać niedotlenienie, co samo w sobie jest mało przyjemnym stanem. Może objawić się w postaci duszności, przyspieszonego bicia serca czy ostrego bólu głowy. Od ciasnych kołnierzyków cierpią też ściskane mięśnie. Praktycznie te same co przy źle dopasowanych okularach, czyli mostkowo-obojczykowo-sutkowy i tylne mięśnie szyi.

Źle wyregulowany biustonosz

Chodzi tak naprawdę o za mocno ściągnięte ramiączka. Napięcie gromadzi się wtedy w obrębie obręczy barkowej, a zwłaszcza na karku – w mięśniu czworobocznym. Ból może objawić się w potylicy, bocznej i tylnej części szyi oraz w skroniach.

Ciężka kurtka

Podobnie jak w przypadku niedopasowanego biustonosza, ciężkie kurtki i płaszcze mocno obciążają kark, stanowiąc przyczyny bólu głowy. Ciężar ubrania pcha barki w dół, a organizm próbuje temu przeciwdziałać, napinając mięśnie górnej części pleców, a zwłaszcza mięsień czworoboczny.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Julian Sobiech (@jakdozycsetki)

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *