Jak powstrzymać starośćJak zatrzymać młodośćTrening

Morsowanie – klucz do zdrowia czy szkodliwa moda?

Morsowanie – korzyści

Doświadczone morsy twierdzą, że „za cholerę nie chcą ich dopaść żadne przeziębienia”. I nauka idealnie to potwierdza – badania epidemiologiczne dowodzą, że morsowanie aż o 40% zmniejsza ryzyko zakażeń dróg oddechowych.

Dzieje się tak, bo niska temperatura silnie pobudza układ immunologiczny. W rezultacie organizm produkuje więcej broni – monocytów, limfocytów i kilku innych żyjątek, które bronią nas przed stanami zapalnymi i chorobami (w tym przed nowotworami).

Brak dowodów

Mimo zachęcających badań i pozytywnych opinii samych morsów, jeszcze do niedawna trochę brakowało twardych dowodów na skuteczność morsowania. Opowiadałem o tym w podcaście „Napędzani marzeniami” (byłem gościem w 32. odcinku). I tu życie okazało się przewrotne, bo… Miesiąc później pojawiły się absolutne genialne badania na ten temat!! Są superświeże, bo opublikowano je w grudniu 2020 roku. A jakby tego mało, jednym z ich autorów jest Polak – profesor Zbigniew Waśkiewicz z katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego. Dla mnie (jako wielkiego fana najwyższej jakości naukowych publikacji) jest to po prostu coś pięknego.

A jednak są dowody?

Zespół prof. Waśkiewicza przeanalizował gigantyczną ilość danych. Metaanaliza objęła ok. 1000 publikacji na temat morsowania, a badacze odrzucili wszystkie badania, które budziły choć cień wątpliwości (np. były przeprowadzane na zwierzętach lub na zbyt małej grupie ludzi). W efekcie powstała najwyższej jakości, krystalicznie czysta esencja wiedzy zdobytej przez dziesiątki lat dokładnych badań.

Tak naprawdę pozytywy można by wymieniać długo, bo metaanaliza prof. Waśkiewicza dowiodła także, że hartowanie w zimnej wodzie zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę, reguluje poziom niektórych hormonów i ma efekt antydepresyjny. Samo morsowanie oczywiście depresji nie wyleczy, ale jako cenny dodatek do terapii może się sprawdzić kapitalnie – zwłaszcza że morsowanie to zazwyczaj zajęcie grupowe, które łączy ludzi.

Dla kogo NIE jest morsowanie

Badacze ustalili też bardzo ważną rzecz – kto powinien zrezygnować z morsowania, a kto powinien adaptować się stopniowo. Dla niedoświadczonego morsa najbardziej niebezpieczne są pierwsze sekundy po wejściu do lodowatej wody. Płuca reagują wtedy silnym skurczem i zmniejszeniem objętości. Doznanie może być na tyle szokujące, że ze strachu podejmie gwałtowne próby zaczerpnięcia powietrza. W efekcie kilka-kilkanaście głębokich, szybkich oddechów może doprowadzić do hiperwentylacji i omdlenia lub utraty przytomności.

Niebezpieczna jest też hipotermia – kąpiel powinna trwać maksymalnie 3 do 5 minut, a dla początkującego nawet dużo krócej.

Co ciekawe, morsowanie jest jedną z tych sytuacji, gdy osoby z nadwagą mają solidną przewagę nad szczupłymi. Badania dowodzą, że osoby z BMI powyżej 35 (czyli mocno otyłe) NIGDY nie wpadają w hipotermię w czasie zwykłego morsowania. Nie jest to oczywiście zachęta do nabijania kilogramów, ale jeśli masz nadwagę i chcesz rozpocząć kąpiele w zimnej wodzie, to jest to na starcie spore ułatwienie.

Zagrożone są natomiast osoby z chorym sercem. Ekstremalne zimno może wywołać arytmię, a w skrajnych przypadkach zatrzymanie krążenia.

Inne przeciwwskazania obejmują:

  • nowotwory
  • choroby tarczycy
  • anemię
  • alkoholizm
  • niektóre leki
  • otwarte rany
  • zaawansowaną miażdżycę
  • niewydolność żył

Jeśli chorujesz lub na stałe przyjmujesz jakieś leki, zawsze warto poczytać lub zapytać lekarza, czy wolno Ci morsować. A jeśli nie masz żadnych przeciwwskazań – morsowanie jest dla Ciebie.

Co tak naprawdę daje morsowanie

  • Świetnie wzmacnia odporność (morsy chorują o 40% rzadziej!)
  • Działa przeciwbólowo
  • Łagodzi stany zapalne mięśni i stawów
  • Wzmacnia serce i obniża ciśnienie
  • Przyspiesza metabolizm
  • Zmniejsza uczucie zmęczenia
  • Przyspiesza regenerację
  • Zwiększa tolerancję niskich temperatur

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Julian Sobiech (@jakdozycsetki)

Źródełko:

Hausswirth C, Louis J, Bieuzen F, Pournot H, Fournier J, Filliard JR, Brisswalter J. Effects of whole-body cryotherapy vs. far-infrared vs. passive modalities on recovery from exercise-induced muscle damage in highly-trained runners. PLoS One. 2011;6(12):e27749.

Knechtle B, Waśkiewicz Z, Sousa CV, Hill L, Nikolaidis PT. Cold Water Swimming-Benefits and Risks: A Narrative Review. Int J Environ Res Public Health. 2020;17(23):8984. Published 2020 Dec 2.

Tags:

3 (komentarze)

  1. Bardzo ważny wpis. Mam wrażenie, że w tej całej modzie na morsowanie trochę za mało mówiło się o tym, że to jednak nie dla każdego. Sama mam przeciwskazania, których sama z początku zupełnie nie kojarzyłam z zakazem morsowania, widząc wszystkie wzmianki w mediach społecznościowych. Zabawne, że piszesz o tym, kiedy na zewnątrz jest 34st 🙂

  2. Czy możesz napisać więcej dlatego choroby tarczycy są przeciwskazaniem?

    1. Z kilku powodów. Tarczyca odgrywa ważną rolę w regulacji temperatury ciała i problemy na tym polu mogą źle się skończyć w lodowatej wodzie, zwłaszcza przy niedoczynności. Przy nadczynności dodatkowy szok i pobudzenia i tak już pobudzonego organizmu również może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Poza tym przy chorobach tarczycy nierzadko występują też choroby lub zaburzenia pracy serca wywołane np. zaburzeniami ciśnienia krwi. Aczkolwiek zawsze konsultowałbym się ze swoim endokrynologiem – być może stan pacjenta jest na tyle lekki, a dolegliwości na tyle wyrównane, że lekarz udzieli pozwolenia na morsowanie. Znam pojedyncze przypadki, kiedy dziewczynom z Hashimoto pozwolono nawet na honorowe oddawanie krwi, mimo że krwiodawstwo jest obwarowane wieloma, wieloma restrykcjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


„Jak dożyć setki”

Moja książka
Jak dożyć setki
już w sprzedaży!

Dostępna w sklepie wydawnictwa lub na stronie empik.com