Jak zatrzymać młodośćTrening

Puls spoczynkowy – jak szybko powinno bić Twoje serce?

Tętno spoczynkowe

Puls spoczynkowy to jeden z najlepszych wskaźników szansy na długowieczność. W tym artykule dowiesz się, ile wynosi jego prawidłowa wartość i jaki ma wpływ na Twoje zdrowie.

Wszystkie organy są ważne, ale serce to absolutne centrum dowodzenia. Można żyć bez płuca, bez nerki, bez oczu, bez 2/3 wątroby, bez żołądka, a nawet bez części mózgu, ale bez serca – nie ma takiej opcji. Jakby tego było mało, serce to nie tylko pompka do krwi, ale też prawdopodobnie jedno z centrów zarządzania emocjami. Dobrze to widać u osób po transplantacjach – po otrzymaniu nowego serca wiele z nich zupełnie zmieniało swój charakter i przyzwyczajenia, nagle mając np. ochotę na hamburgery czy papierosy, mimo że zawsze żyły fit.

Jak do tego dochodzi – nauka jeszcze nie potrafi tego wyjaśnić. Serce wciąż jest więc nieodgadnione. To ciekawe, że zwiedziliśmy, sfotografowaliśmy i nagraliśmy praktycznie cały świat, a wciąż próbujemy zrozumieć, co siedzi w środku nas i jak to wszystko działa. I właśnie dlatego medycyna jest tak fascynująca.

Jak zmierzyć swój puls spoczynkowy?

Instrukcja:

Usiądź lub się połóż i uspokój oddech. Następnie przyłóż rękę do klatki w okolicy serca lub w jedno z miejsc, w których łatwo wyczuć puls (np. w nadgarstku po stronie kciuka lub na tętnicy szyjnej). Zacznij odmierzać 15 sekund (najlepiej zegarkiem lub z pomocą drugiej osobie) i licz w tym czasie uderzenia serca. Wynik pomiaru pomnóż przez 4 – oto Twój puls spoczynkowy.

Jak zmierzyć sobie puls

Opcja droższa, ale dokładniejsza, to zegarek lub opaska z pulsometrem.

Najtańsze opaski można kupić już za kilkadziesiąt złotych. Ja od prawie 2 lat używam zegarka Fitbit Versa (a piszę te słowa we wrześniu 2020 roku) i uważam go za wspaniałą inwestycję. Oprócz pulsometru ma jeszcze krokomierz i miernik spalonych kalorii, ale też znakomitą funkcję analizy głębokości snu. Urządzenie wylicza mi również średnią wartość tętna spoczynkowego, jakie miałem przez całą dobę – i w kontekście tego tekstu ta funkcja jest zdecydowanie najważniejsza.

Tachykardia – kiedy serce bije szybciej niż powinno

Niskie ciśnienie tętnicze

Przedział 70-80 uderzeń serca na minutę przez wielu lekarzy jest jeszcze uznawany za normę. I faktycznie – może się zdarzyć, że mimo dobrej kondycji i pełnego zdrowia serce bije dość szybko. Często zdarza się to u tzw. niskociśnieniowców. Krew płynie u nich leniwie, z małą siłą, więc trudniej jej dotrzeć do najdalszych krańców ciała. Serce ma wtedy do wyboru dwie opcje: albo bić mocniej, albo szybciej. I jeśli „wybiera” tę drugą, wtedy mamy przyspieszony puls.

Oddawanie krwi

Innym przykładem, gdy serce próbuje coś zrekompensować poprzez częstsze skurcze, jest oddawanie krwi. Krwiodawcy dobrze wiedzą, o czym piszę – gdy odda się pół litra krwi, a jest to ok. 10% całkowitej objętości, to serce ma mniej „towaru” do przepompowania. W związku z tym, aby odżywić całe ciało, musi nim obracać częściej. Identyczną sytuację mamy w trakcie wypadku lub operacji, gdy pacjent traci znaczną ilość krwi.

Osłabienie – choroba, odwodnienie, przemęczenie itd.

Puls przyspiesza także wtedy, gdy organizm jest osłabiony – np. chorobą albo odwodnieniem. Moje własne serce zazwyczaj bije ok. 60 razy na minutę, a po przebytej grypie puls przez ponad miesiąc nie chciał mi spaść poniżej 70. Osłabione są również osoby, które nie uprawiają sportu, nie pracują fizycznie lub wręcz prowadzą siedzący tryb życia. Jak pisałem w rozdziale nt. chodzenia, dopiero 8000 i więcej kroków dziennie zapewnia dorosłemu optymalny efekt prozdrowotny.

Ciąża

Absolutnie normalną sytuacją jest za to wzrost pulsu w czasie ciąży. 80, 90 a nawet 100 uderzeń na minutę nie powinno budzić żadnego niepokoju.

Nerwica serca

Przyczyn przyspieszonego bicia serca może być całe mnóstwo. Zwłaszcza że nie zawsze mają źródło w tkankach, a w psychice. Wiele osób cierpi z powodu nadmiernego stresu i nerwicy, co objawia się w ciele m.in. poprzez przyspieszony puls lub wręcz tachykardię. Sam zresztą miałem z tym bolesny problem. Coś zakłuło mnie w klatce w trakcie treningu na siłowni i byłem absolutnie przekonany, że to serce. Zmierzyłem puls i niby wszystko było OK, ale sytuacja powtarzała się przez kolejne 2-3 tygodnie.

Nie mogłem przestać o tym myśleć, aż wpadłem w taką manię mierzenia rytmu serca, że sam się nakręciłem i pogarszałem sprawę stresem. W końcu któregoś dnia musiałem przerwać trening, bo z bólu nie byłem w stanie ćwiczyć, więc poszedłem do szpitala z przekonaniem, że mam objawy choroby wieńcowej. Na usprawiedliwienie dodam, że działo się to w okolicy 2010 roku. Nie studiowałem jeszcze fizjoterapii i nie miałem zbyt wiele wspólnego z medycyną. Natomiast w trakcie badań wszystkie wyniki wyszły perfekcyjnie. Okazało się, że serce mam jak dzwon, co oznaczało jedno – it was all in my head. Przestawiłem więc odpowiedni prztyczek w głowie i od tego czasu już nigdy nie miałem z tym problemu.

Kiedy iść do kardiologa

Kiedy wybrać się do kardiologa

Osobiście rekomenduję kontrolę u kardiologa już wtedy, gdy puls spoczynkowy u zdrowej osoby trwale utrzymuje się powyżej 70 uderzeń na minutę. Warto wybrać się na taką wizytę chociażby dla świętego spokoju. W wielu przypadkach nie oznacza to niczego nadzwyczajnego, natomiast czasem może się okazać sygnałem jednej lub kilku dolegliwości:

  • przewlekły stres
  • nerwica serca
  • nadczynność tarczycy
  • nadciśnienie
  • niedociśnienie
  • przedawkowanie stymulantów (kofeina, teina, guaranina, nikotyna itd.)
  • fizyczne przemęczenie
  • niewyspanie
  • przetrenowanie
  • odwodnienie
  • gorączka
  • niewydolność oddechowa
  • niewydolność serca
  • arytmia serca
  • stan po zawale serca
  • wady wrodzone
  • i wiele innych zaburzeń

Bradykardia – kiedy puls spoczynkowy jest zbyt niski

Czasem mamy też odwrotną sytuację – nie przyspieszony, a obniżony puls. Stan ten nazywa się bradykardią i zazwyczaj określa się go jako puls poniżej 60 uderzeń na minutę. Badania pokazują jednak, że idealny przedział wynosi 50-70 uderzeń. Z tego względu moim zdaniem należy się zastanowić nad swoim stanem dopiero w przypadku 49 i mniej uderzeń na minutę. Zresztą nie zawsze oznacza to coś złego – u sportowców (zwłaszcza uprawiających sporty wytrzymałościowe) taka sytuacja to norma, bo ich serce rośnie wskutek adaptacji do wysiłku. Bradykardia może mieć jednak poważne przyczyny:

  • niedoczynność tarczycy
  • niewydolność serca
  • zaburzenia poziomu elektrolitów
  • zaburzenia rytmu serca
  • choroba wieńcowa
  • leki hamujące aktywność układu nerwowego
  • przestymulowanie nerwu błędnego
  • alkohol, narkotyki
  • hipotermia
  • uszkodzenia serca (powikłania po grypie, boreliozie itd.)

Kiedy puls spoczynkowy ma idealną wartość

W 2016 r. ukazały się wyniki metaanalizy przeprowadzonej przez zespół dr. Dongfenga Zhanga z Uniwersytetu w Qingdao. Przeanalizowali wszystkie dostępne badania na temat związków między częstotliwością bicia serca a ryzykiem najróżniejszych chorób. Kryteria rzetelności spełniło 45 publikacji. A oto wyniki tej gigantycznej analizy:

  • 49 lub mniej uderzeń serca/minutę – zbyt niski puls (wyjątek: sportowcy wytrzymałościowi)
  • 50-70 – idealny puls spoczynkowy (pomiar u osoby zdrowej, na
    siedząco lub leżąco, w warunkach bez stresu i niepoprzedzony wysiłkiem)
  • 70-80 – puls warty kontroli u lekarza
  • 81 lub więcej – puls wysoki

Warto pamiętać, że częstotliwość bicia serca spada z wiekiem. U dzieci wynosi 100-130 uderzeń na minutę, u młodzieży 80-90, a u osób w podeszłym wieku około 60. Dokonując pomiarów, należy mieć te różnice z tyłu głowy i w razie potrzeby wziąć na nie delikatną poprawkę.

A teraz najważniejsza informacja, jaka płynie z badań.

POWYŻEJ 70 UDERZEŃ/MINUTĘ KAŻDE KOLEJNE 10 UDERZEŃ ZWIĘKSZA RYZYKO:

  • Udaru o 5%
  • Raka o 9%
  • Choroby wieńcowej o 12%
  • Nagłego zatrzymania krążenia o 12%
    I znowu – powyższe liczby dotyczą dorosłych.

Źródełko:

Zhang D, Wang W, Li F. Association between resting heart rate and coronary artery disease, stroke, sudden death and noncardiovascular diseases: a meta-analysis. CMAJ. 2016 Oct 18;188(15):E384-E392.

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *